Luksusowy turkus na pełnym oceanie. Malediwy to archipelag ponad tysiąca małych wysp, z których każda mogłaby z powodzeniem być miejscem akcji powieści Defoe
o samotnym rozbitku Crusoe. Z tą drobną różnicą, że na wielu, sławny Robinson nie musiałby angażować się w uprawę roli i walkę o przetrwanie, a zamiast Piętaszka mógłby korzystać z dyskretnej obsługi wielogwiazdkowego resortu.
Ciągnące się kilometrami atole z płytkimi lagunami i bajecznie kolorowymi rafami koralowymi wydają się nie mieć końca. Fascynujące życie morskie jak na dłoni, zwłaszcza gdy widoczność pod wodą dochodzi do 50 metrów! Mieszkać w takim otoczeniu można tylko na Oceanie Indyjskim w odległości 500 km od najbliższego kontynentu. Na którą z wysp w tym roku?